Postanowiłam założyć bloga o moich doświadczeniach ze zdrowym życiem. Może to trochę śmieszne, bo kiedyś sporo paliłam i jadłam olbrzymie ilości słodyczy.
Teraz też pewnie miałabym na to ochotę, lecz dopadły mnie 10 lat temu pewne schorzenia, z którymi nie mogłam sobie dać rady.
Tak to jest jak się pali i nie dba o formę – a kiedyś pływałam zawodniczo i jakoś tak po trzydziestce zapomniałam, że mogę być dłużej młoda.